Jak ja szkaluję tego…

Jak ja szkaluję tego żenującego bezbeka, zarozumialca i przekonaną o własnej wielkości szuję…

Tego co odjebał w Quizie Etoto, to do przyszłego tygodnia nie rozchodzę xD

#pilkanozna #etoto #romankolton

Ależ dziś musi być atmosfera…

Ależ dziś musi być atmosfera w Belgradzie. Zazdro :(. To zawsze była dla mnie niesamowita sprawa jarać się tą całą oprawą Ligi Mistrzów na ostatnią rundę kwalifikacyjną. Meczem się wtedy żyje przez dobry tydzień przed. Zazdro. Mam nadzieję że za rok będziemy w tym samym miejscu co oni dziś.

Ależ tam musi być teraz atmosfera. Aż chyba zapodam sobie streama bo nostalgłem.

#pilkanozna #mecz #ekstraklasa #legia

Z „przygód” ( ͡° ͜ʖ…

Z „przygód” ( ͡° ͜ʖ ͡°) polskich zespołów w europejskich pucharach oprócz zmagań Legii, Lecha, Wisły bardzo lubię wracać do tej brameczki Sebastiana Dudka. Trudny to był mecz, Ślask bez pomysłu, aż gościu odpala z 30 metra, z dwóch kroków coś takiego ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ta bramka dała naszemu klubowi awans #ligaeuropy #slaskwroclaw #pilkanozna #ekstraklasa

Już po pierwszym meczu sprawa…

Już po pierwszym meczu sprawa awansu będzie rozstrzygnięta, zresztą Rangersi oba spotkania wygrają kilkoma bramkami. Obejrzałem ostatnie cztery mecze Legii i jej piłkarze nie grali w żadnym z nich takim tempem, w jakim będą musieli grać z Rangersami. Jeśli ktoś oglądał mundial, to ja mu od razu powiem: Rangersi będą grali tak szybko, tak agresywnie, tak intensywnie jak grały drużyny na mistrzostwach świata. A w polskiej lidze przecież tego nie ma. Żadnego piłkarza Legii nie widziałbym w Rangersach, zobaczymy to zresztą w czwartek. Niestety – mówi w rozmowie były napastnik Legii Wojciech Kowalczyk.

Legia nie ma żadnych szans. Awansować z tej pary może tylko ktoś, kto walczy i angażuje się w cały mecz, a Legia takim zespołem nie jest. Awansuje Rangers. Ktoś powie: „ta drużyna nie ma takich wyników jak kiedyś”, ale ja mogę od razu odpowiedzieć: „a jakie wyniki ma Legia?”. Przypomnę tylko jedną rzecz: w zeszłym sezonie w Lidze Europy Legia zremisowała tylko z Luksemburczykami, i to w ostatnim meczu. Już widzę, jak Gvilia nadąża za pomocnikami Rangersów…

Oczekujemy cudu, ale przecież po wicemistrzu Polski nie można się go spodziewać. Obserwując postępy drużyn mistrza Austrii, Bułgarii, Chorwacji czy takiej Sparty Praga, na co my możemy właściwie liczyć? Gdybym uważał Jodłowca i Novikovasa za wzmocnienia przed Ligą Europy, to musiałbym skończyć zajmować się polską piłką. Jeżeli ktoś nie jest w stanie pomóc swojemu klubowi w utrzymaniu w ekstraklasie, to nie ma o czym mówić. Jodłowiec i Novikovas to są uzupełnienia, a nie wzmocnienia składu.

Vuković nie zmienił stylu gry Legii i nie zmieni. Ale tak samo jak ten trener nie wymyśli niczego nowego, tak i piłkarze się nie zmienią – oni muszą grać tak jak grają. Oni z Kilecami muszą grać z kontry, bo takie są możliwości tych piłkarzy. A i przy tym trenerze nie jest możliwy progres. Zresztą to widać nawet po ławce rezerwowych – nie ma większego entuzjazmu, reakcji wśród piłkarzy. Vuko został w Legii po naukę, ale zapomniał, że to nie da się uczyć zawodu trenera. Każdy szkoleniowiec z polski przy tych piłkarzach okaże się słaby. A Legia, ani żaden inny mistrz Polski w najbliższych latach, nie będzie mieć żadnych szans na awans do Ligi Mistrzów, dopóki nie zaczną poważnie traktować okienka transferowego. Liga Mistrzów dla polskiej drużyny jest czymś nieosiągalnym. W czwartek będzie już „pozamiatane” – zakończył Wojciech Kowalczyk.

#legia #mecz #pilkanozna #eurowpierdol #ligamistrzow #ligaeuropy