Prezes Villarrealu, Fernando…

Prezes Villarrealu, Fernando Roig, nie przebierał w słowach, gdy najpierw w telewizji RTVE, a następnie na falach radia À Punt odniósł się do pomysłu powstania Superligi. Najbardziej oberwało się prezesowi Realu Madryt, Florentino Pérezowi.

– Zamysł jest taki, że wszystko trzeba sobie wywalczyć. Zasługi sportowe są nad wszelkimi innymi. Rok w rok prawo do gry w Lidze Mistrzów i w Lidze Europy muszą mieć najlepsze drużyny z poszczególnych lig krajowych. Ten pomysł nie miał z tym nic wspólnego. Wybrano sobie dwanaście klubów nie bazując na kwestiach czysto sportowych. To nie jest dobre. Nie może być tak, że zawsze ci sami mają zapewnione miejsce z urzędu. Ponadto akurat te trzy hiszpańskie kluby w ostatnich latach zawsze mogły liczyć na awans do Ligi Mistrzów.

– Ratowanie futbolu? Nie potrzebujemy tego, aby ktoś tutaj przychodził i nas ratował. Mamy zdrowy system ekonomiczny i nie potrzebujemy ratunku. Ratujemy się swoimi własnymi sposobami. Zredukowaliśmy wydatki, ale rozwiązaniem nie jest podwyższanie, ale właściwe przekierowanie wydatków wszystkich drużyn. Nikt nie musi ratować Villarrealu.

– Kontakt ze strony Superligi? Nie, nie było żadnego. W innych okolicznościach, gdy to nas potrzebowali, to jak najbardziej się kontaktowali. Sześć czy siedem lat temu Atlético zgłosiło się do nas w pewnej sprawie, ale w ostatnich miesiącach nie było żadnych kontaktów.

– Na czwartek zaplanowana jest telekonferencja klubów La Ligi. Jestem za tym, aby w tym spotkaniu wzięli udział wszyscy, a nie tylko siedemnastka. Tutaj trzeba wszystko powiedzieć sobie w twarz. Niech każdy przedstawi swoje zdanie. Nie można mówić, że ligę hiszpańską wygramy w biurach. Projekty takie jak Villarreal, który trzykrotnie grał w Lidze Mistrzów, zaczęły się 23 czy 24 lata temu. Gdy przychodziłem do tego klubu, to wierzyłem, że możemy dotrzeć do Ligi Mistrzów. Gdyby w tamtym momencie ktoś mi powiedział, że te rozgrywki są dla nas zamknięte, to pewnie nie rozpocząłbym tego projektu. W futbolu zawsze musi być szansa na to, że mniejszy pokona większego.

– Florentino Pérez to egoista, egoista i dodatkowo egoista. On myśli tylko o Realu Madryt. Ponadto Villarreal nie potrzebuje tego, aby przychodził tutaj Florentino i nas ratował.

Warto dodać że Villarreal nie ma żadnych kredytów, pan Roig wyciągnął klub z bodajże 3 ligi i sam własnymi pieniędzmi finansuje klub. A i jest z Valencii czyli człowiek stąd a nie z Ameryki i miał kaprys kupić sobie klub którego widział w internecie.
Szacunek panie Roig! Myślę tak samo jak właściciel.

#pilkanozna