Największy przekręt w historii polskiej piłki? Finał Pucharu Polski 1998

„Puchar Polski dla sędziego” – śpiewali kibice po tym, jak zespoły zameldowały się na murawie z opóźnieniem. Z opóźnieniem, bo w przerwie miała trwać licytacja. Kto więcej zapłaci, ten zgarnie puchar. Efekt? Aluminium kończyło mecz w „dziesiątkę”, Amica strzelała gole. Mecz skończył się wynikiem 5:3