Mnie dzisiaj jako kibica Juve…

Mnie dzisiaj jako kibica Juve najbardziej zabolało mizerne zaangażowanie zespołu. Całe mnóstwo strat, strat banalnych i niedokładnych piłek. Dużo przegranych pojedynków w powietrzu oraz odpuszczanie krycia w środku pola, a czasem w polu karnym.
Na przeciwnej orbicie był dzisiaj Ajax, momentami byli bardziej katalońscy niż chłopaki z La Masia. Najlepsze było to, że nie widać było po nich zbędnego ciśnienia. Luz i spokój na twarzach, nawet uśmieszki i czułości się zdarzały.
Balonik Ajaxu jest imo przepompowany, nawet po spektakularnym wyeliminowaniu Realu, ale po nich te ciśnienie totalnie spływa, dlatego idealnie wpasowali się do tej edycji LM, gdzie żaden zespół nie podejmuje się jak dotąd roli faworyta, nawet Barca.

Fajnie Costa o sobie przypomniał, motorycznie nieosiągalny kosmos, mam nadzieję, że przyda się w rewanżu, tego też oczekuję od Cancelo, który zapowiadał się jednak nieco lepiej.
Fajnie dziś Bentancur.

#mecz #juventus #pilkanozna