Liga Narodów Dywizja D -…

Liga Narodów Dywizja D – podsumowanie:

Macedonia – Armenia
Arena Narodowa im. Filipa II Macedońskiego, Skopje, Macedonia

Poprzednie mecze w LN:
Gibraltar 0 – 2 Macedonia Północna
Armenia 2 – 1 Liechtenstein

Starcie drugiej-najlepszej wg rankingu FIFA reprezentacji grupy D (Macedonii) z najlepszą drużyną drugiego koszyka, Armenią. Obydwie drużyny wygrały swoje mecze z ogórkami grupy i czas na pierwsze starcie faworytów do awansu. Kursy zdecydowanie faworyzowały Macedonię: 1,75 vs 4,70 co by oznaczało, że Słowianie powinni łatwo sobie poradzić z ekipą Mychitariana i spółki. Jak było naprawdę? Zapraszam na pisemny skrót pod nowym tagiem #lndywizjad ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Drużyna Macedonii jest na 71. miejscu w rankingu elo. Jej najbardziej wartościowym zawodnikiem jest 23-letni skrzydłowy Enis Bardhi z Levante, a innymi gwiazdami są Ilija Nestorowski, napastnik Palermo i Ezgjan Alioski, kolejny skrzydłowy z Leeds. Status legendy ma obecny w wyjściowym składzie Goran Pandev którego mam nadzieję że nie muszę przedstawiać. Wartość pierwszej „11” to 18kk€ (uważam to za jakiś punkt odniesienia gdy ogląda się raczej nieznane zespoły więc będę to podawał przy każdej drużynie). Formacja 4-3-3.

Armenia jest w rankingu elo 96., co czyni ja czwartą najlepsza pod tym względem w dywizji D. Mychitarian jest warty więcej, niż reszta drużyny razem wzięta – nawet jakby doliczyć graczy przeciwników ( ͡° ͜ʖ ͡°) Kapitan to jedyny zawodnik wart więcej niż 1kk€. Inni doświadczeni gracze to Gework Ghazarian, skrzydłowy portugalskiego Chaves i Karlen Mykyrtczian – DP grający w rodzimej lidze. „11” warta 40kk€ (w czym Mychitarian warty 35). Armenia będzie grała trójką z tyłu – formacja 3-4-2-1.

Mecz zaczął się od wolnego dla Macedonii w 3. minucie po bezsensownym powrocie i podwójnym faulu Ghazaryana. Dobry strzał oddał Alioski, ale Hayrapetyan sparował uderzenie. Po chaotycznych pierwszych 10 minutach Macedonia zdołała się zorganizować i narzucić swoje tempo gry. Zwarte szyki Ormian nie pozwalały produktywnie rozgrywać piłki, więc dużo podań to były lagi na dobieg bocznych obrońców do napastnika. Po przejęciu piłki Armenia radziła sobie całkiem nieźle w kontrataku, m. in. dlatego że trójka napastników Macedonii w ogóle nie wracała się do obrony – razem z bramkarzem, broniło tylko 8 zawodników. Miejsca w strefie obronnej Słowian było aż nadto, a Ormianie z rozgrywaniem piłki, w moim odczuciu, radzili sobie zadziwiająco dobrze – podania były dokładne, a przyjęcia poprawne. Duży kontrast w porównaniu do Gruzja – Kazachstan, gdzie piłka często odskakiwała na aut.

Po 12 minutach wyrównanej gry, kolejna laga zagrana w pole karne Armenii została wysoko wybita tylko na 18. metr. Napastnik zbierający wybicie zagrał główkę na aferę, i podczas walki o niezbyt szybką piłkę Pandev (moim zdaniem) zanurkował i skutecznie wywalczył karnego. Stały fragment na gola zamienił Alioski.

Armenia miała szansę od razu odpowiedzieć, ale niecelnością popisał się Ishkhanyan (dośrodkowywał Michitarian).

Po tym wolnym i gra stała się dużo bardziej statyczna, tempo gry widocznie zwolniło. Obydwie drużyny stosowały tzw. niski pressing, napastnikom Armenii nie spieszyło się atakować stoperów wymieniających między sobą podania. Po odzyskaniu piłki Armenia próbowała wyprowadzać kontry, ale za wiele z nich nie wynikało. Do końca 1. połowy Armenia nie oddała już ani jednego strzału – Macedończycy natomiast mogli mieć 2 niezłe sytuacje, ale Alioski w obydwu wypadkach był na spalonym. Jedynym ciekawym wydarzeniem resztki pierwszej połowy był kolejny dobry strzał z wolnego dla Macedonii – tym razem próbował Bardhi.

Warto wspomnieć, że Armenia grała bardzo agresywnie – z 23 fauli, 16 było winą Ormian.

Na 2. połowę Armenia wyszła z bojowym nastrojem i zamiarem szybkiego odrobienia straty. Przez pierwsze 15 minut po raz pierwszy mieli przewagę w posiadaniu piłki i wypracowywali niezłe sytuacje – chociaż najlepszą szansą na wyrównanie było wyłączenie mózgu przez prawego obrońcę Ristevskiego przy wycofywaniu piłki do bramkarza, jednak Hambarcumian źle podał Barsegianowi.

W 56. minucie na boisko wszedł Aleksandar Trajkowski – warto wspomnieć o tej zmianie, gdyż od razu po wejściu na boisko przyczynił się do gola Pandeva na 2-0. Po przedryblowaniu 3 Ormian i dograniu piłki, macedoński Lewandowski ( ͡° ͜ʖ ͡°) świetnie odnalazł się w polu karnym i ku uciesze stadionu strzelił drugiego gola Macedonii.

Armenia została tą bramką wybita z rytmu i wyraźnie siadła. Dwa gole były wystarczającą przewagą dla Słowian, więc mecz stał się nudny i powolny. Dopiero 10 minut później Armenia zaczęła próbować odrabiać straty – z dwóch strzałów Ghazariana pierwszy został zablokowany, a drugi trafił w słupek.. Był to jednak jedyny znaczny zryw do doliczonego czasu gry, bo przez następne 15 minut to Macedonia próbowała wcisnąć trzecią bramkę. Jej gra się zaostrzyła – od teraz obie drużyny grały ostro, z dużą ilością fauli. W 80 minucie trener Armenii cofnął niewidocznego Mychitaria z 10 na 8 by pomóc w rozegraniu, jednak nie przyniosło to oczekiwanych rezultatów. W 92. minucie pojawiła się ostatnia szansa dla Armenii, jednak nic z tego…

Macedonia pokonuje Armenię 2-0 na swoim terenie i będzie wracała do klubów jako lider grupy 4. Zwycięstwo w pełni zasłużone, w pierwszej połowie Macedonia skutecznie dominowała co skończyło się bramką dla niej, a w drugiej oddała Ormianom piłkę i dobiła ich w odpowiednim momencie cały czas skutecznie się broniąc.

Macedonia 2 – 0 Armenia
’13 Alioski (kar.)
’59 Pandev

Gracz meczu: Trajkowski (Macedonia, Palermo), który dał super zmianę. Biegał, podawał, dryblował: 6/6 udanych drybligów (przy 2/4 reszty drużyny), 2 kluczowe podania, asysta.
Wyróżnienie: Ezgjan Alioski (Macedonia, Leeds), Ghazarian (Armenia, Chaves)
Ocena meczu: 3/5

Skrót meczu

Poprzedni wpis:
Gruzja – Kazachstan

#mecz #pilkanozna #liganarodow #lndywizjad

Bylibyście zainteresowani takim contentem? Piszę to dla siebie by nauczyć się analizować/opisywać mecze, ale jestem ciekaw czy takie pierdololo o kelnerach kogoś interesuje.

Przepraszam za błędy w transliteracji nazwisk, staram się podawać polską jeśli gdzieś mogę takową znaleźć