Liga Narodów Dywizja D -…

Liga Narodów Dywizja D – podsumowanie:

Liechtenstein – Gibraltar
Rheinpark Stadion, Vaduz, Księstwo Liechtenstein

Poprzednie mecze w LN:
Armenia 2 – 1 Liechtenstein
Gibraltar 0 – 2 Macedonia

Na to czekałem! Liechtenstein i Gibraltar wraz z San Marino i Andorą to kwartet zdecydowanie najsłabszych europejskich reprezentacji. Dzięki niedoskonałości współczynnika UEFA, Liechtenstein był losowany do Ligi Narodów z 3., a nie z 4. koszyka i tak oto możemy cieszyć oko meczem o stawkę dwóch prawie najgorszych reprezentacji europejskich ( ͡° ͜ʖ ͡°) Jednak najgorsze nie oznacza słabe: czytałem opinie że Liechtenstein zagrał całkiem przyzwoicie z Armenią, tak więc to on powinien był być faworytem hitu wczorajszego wieczoru. Jeszcze przed obejrzeniem byłem przekonany, że obydwie reprezentacje będą zaciekle walczyć o tak rzadko (w przypadku Gibraltaru: nigdy) zdobywane 3 punkty. Ranking elo: Liechtenstein 172., Gibraltar 177. miejsce.

Zwykle w tym miejscu chciałem jakoś przedstawiać zawodników pod kątem ich wartości na transfermarkcie, ale w przypadku tych konkretnych zespołów wystarczy wymienić zawodników, których transfermarkt w ogóle wycenia – najdroższym zawodnikiem na boisku będzie kapitan Księstwa, Nicolas Hasler: środkowy pomocnik grający w, uwaga… Chicago Fire! Oprócz niego kluczowymi postaciami w 11 będą: już etatowy w reprezentacji ŚO Sandro Wieser (FC Vaduz – klub gra w lidze szwajcarskiej) i 22-letni skrzydłowy Dennis Salanović (FC Thun). Łączna wartość „11”: 1,60 mln. €, formacja 4-1-4-1.

W przypadku Gibraltaru wycenianych jest tylko 4 zawodników: najdroższy z nich to środkowy pomocnik, 30-letni Liam Walker grający w Europa FC (liga gibraltarska). Oprócz niego kojarzyłem niektórych zawodników z rozgrywanej w lipcu rundy wstępnej kwalifikacji Ligi Mistrzów, w której grali zawodnicy mistrza Gibraltaru – Lincoln Red Imps FC. Ci zawodnicy to: kapitan reprezentacji, środkowy pomocnik Joseph Chipolina, skrzydłowy Lee Casciaro i podobno talent gibraltarskiej piłki, 23 letni skrzydłowy Anthony Hernandez (strzelił gola w półfinale rundy wstępnej przeciwko sanmaryńskiej Fioricie). „11” warta 175 tys. €, odważna formacja 4-3-3.

Aha, i warto też wspomnieć że bramkarz Gibraltaru Kyle Goldwin do 24 roku życia był futsalistą i dopiero potem przekwalifikował się na trawę ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Mecz zaczął się od próby narzucenia tempa gry przez Liechtenstein, jednak Gibraltar łatwo się nie dawał i starał się wyprowadzać kontry. Mimo głębokiego ustawienia Gibraltaru, Liechtenstein miał problem ze zorganizowaniem i uspokojeniem rozgrywania piłki. Ataki obydwu stron mogły bywać obiecujące, jednak główną ich cechą była niecelność: podań i strzałów… Tempo meczu było niesamowicie wolne, nawet w porównaniu do innych spotkań z tej samej dywizji. Czułem się, jakbym oglądał jakąś okręgówkę ubraną w dobrą realizację TV.

Po 15 minutach Liechtenstein zdał sobie sprawę że musi grać z Gibraltarem jak równy z równym i o dominacji + szybkich kilku golach nie ma tu mowy. Walka w środku pola była wyrównana. Długimi wyrzutami z autu popisywał się Joseph Chipolina. Dobrym podsumowaniem początkowego okresu gry była sytuacja Liechtensteinu z 22 minuty, gdy Sandro Wiese zupełnie nie trafił głową w piłkę dośrodkowywaną z wolnego przez Arona Selego.

Gibraltar po nieśmiałym początku zaczął odważniej grać piłką, i od razu stworzył groźną sytuację: w 25. minucie Hernandez trafił w poprzeczkę.

(nie mam kadru, ale gdzieś chwilę po tym byli pokazani ultrasi Gibraltaru XD szacun)

Rozegranie obu drużyn było zróżnicowane, próbowano zarówno długich piłek jak i akcji kombinacyjnych z wykorzystaniem bardziej technicznych zawodników (LIE: Salanović, GIB: Hernandez, Casciaro). Obrony jednak spisywały się dobrze, a z powodu wolnego tempa trudno było je zaskoczyć nagłym kontratakiem. Po strzale w poprzeczkę Gibraltar wydawał się panować nad grą, jednak w 32. minucie Salanović wyskoczył z kapelusza i otworzył wynik, trochę w sprzeczności z obrazem gry poprzedzającym bramkę.

W ogóle, Salanović wyróżniał się szybkością. Pewnie w normalnej lidze to nie byłoby nic szczególnego, ale na tym poziomie… w 35. minucie powinno już być 2-0, jednak Goldwin broni.

Pod koniec pierwszej połowy miałem nadzieję na pierwszą udaną kontrę w meczu i może szansę dla Gibraltaru, ale została ona przykładnie skasowana przez Wolfingera. Żółta kartka. Z następującego wolnego udało się mimo wszystko oddać strzał, choć jak zwykle – niecelny. Skakał Chipolina.

1-0 po 45. minutach. Niby jakby spojrzeć na ogół gry to Liechtenstein mógł strzelić tego gola, ale padł on okresie przewagi Gibraltaru i trochę wybił go z rytmu. Chociaż… dziwnie mówić o okresie przewagi, w którym drużyna nie oddała nawet celnego strzału. Jedyne, co ma Gibraltar to poprzeczka Hernandeza i posiadanie piłki. Ciekawe, jak wyjdą na 2. połowę.

Okazało się, że wyszli słabo – to Liechtenstein napierał i chciał dobić przeciwnika, strzelając drugiego gola (hm, panie Brzęczek, może by tak zainspirować się Księstwem? Hm?). Zauważyłem, że większość różnych jest bita w pole bramkowe, na długi słupek – czyżby poświęcono czas na analizę przeciwnika? GK Goldwin ma tylko 1,80m i nigdy nie zaru- wróć, i nigdy nie będzie radził sobie z dośrodkowaniami tak dobrze jak większość przeciętnie od niego wyższych bramkarzy.

Salanović poczuł się dość pewnie w towarzystwie Gibraltarczyków – takich tragicznych prób, mających zerowe szanse na powodzenie, nie podejmuje się pod stresem o wynik ( ͡° ͜ʖ ͡°) 55. minuta

Następne ~15 minut to okres walki w środku pola i kilku niegroźnych i niecelnych strzałów, więc trudno coś napisać. Gibraltar podaje sobie między obrońcami, ale nic z tego nie wynika. Liechtenstein na to pozwala bo jego zawodnicy są trochę zdeprymowani: widać było, że planem na początek 2. połowy jest dobić Gibraltar i to się nie udało. Dopiero w 70. minucie Gibraltar oddał pierwszy celny strzał, jednak był on zupełnie niegroźny. Próbował Hernandez.

2 minuty później kolejny Gibraltarczyk zarobił kartkę na powstrzymywaniu szybkiego Salanovicia. W 55. minucie za to samo kartkę dostał De Barr, teraz Sergeant. Takie zrywy Salanovicia były jedynymi przebłyskami gdy Liechtensteinu w ataku od spuchnięcia drużyny po dobrym początku. Do wolnego podszedł faulowany Salanović, i idealnie dośrodkwał Wiesemu, który tym razem dobrze skorzystał z głowy. 2-0 i po raz kolejny Liechtenstein zdobywa gola wbrew przebiegowi spotkania! Gibraltar natychmiastowo spróbował odpowiedzieć, jednak jedyną produktywną próbą była ta Styche’a z 74. minuty.

Ostatnim wartym odnotowania wydarzeniem jest świetna obrona strzału rezerwowego Kuhne’a przez Goldwina. Przez ostatnie 15 minut nie działo się nic, Liechtenstein kontrolował spotkanie aż do końca. Zwyciężył zespół bardziej doświadczony, który nie został wybity z rytmu przez przegraną walkę o posiadanie piłki. Razi liczba strzałów celnych obu drużyn: tylko 6 z 28.

Liechtenstein 2 – 0 Gibraltar
’32 Salanović
’72 Wieser

Gracz meczu: Salanović (Liechtenstein, FC Thun) – co tu dużo mówić. Najszybszy, najlepiej dryblujący, z golem i asystą. Warto wspomnieć, że nie zagra w następnym meczu bo będzie pauzował za żółte kartki.
Wyróżnienie: Hernandez (Gibraltar, Lincoln Red Imps), Wiese (Liechtenstein, FC Vaduz)
Ocena meczu: 2,5/5

Cały mecz

Poprzednie wpisy:
Gruzja – Kazachstan
Macedonia – Armenia

#mecz #pilkanozna #liganarodow #lndywizjad