Ale się ośmieszacie z tym…

Ale się ośmieszacie z tym karnym dla Piątka.

Cała sytuacja pokazuje, że w Milanie jest zdrowa sytuacja i jest to profesjonalna drużyna.

Kessie jest wyznaczony jako pierwszy do karnych. Nie zmienia się tego pod byle pretekstem, bo też nie został wyznaczony dlatego, że trener go lubi, tylko dlatego, że widocznie tak wyszło na treningach. To w sumie zamyka temat.

Piątek jest w drużynie od trzech miesięcy. Jasne, wszedł z hukiem, jest mega ważnym zawodnikiem, ale nadal musi znać swoje miejsce i jest to naturalne. Co więcej, wcześniej w Milanie był burdel i takie rzeczy były zaburzone, piłkarz bywał ważniejszy niż zespół i tego ciężaru nie potrafił potem unieść. Daleko nie szukajmy – Higuain podchodzący do karnego w meczu z Juve w pierwszej rundzie, od czego zaczął się zjazd Milanu, bo się spalił i nie strzelił. Teraz jest porządek. Strzela wyznaczony zawodnik.

Taki sygnał był zresztą wcześniej, przy wyborze numeru. Piątek nie dostał 9 i bardzo dobrze. Milan przeszedł długą drogę, mnóstwo problemów, mnóstwo gwiazdeczek, które obdarzone zaufaniem potem zawodziły. Teraz zostało to jasno określone – jest rywalizacja, na pewne rzeczy trzeba sobie zasłużyć. Nic nie ma za nazwisko czy kwotę transferu.

Tu warto przytoczyć przykład Juventusu i Ronaldo. Allegri bardzo szybko powiedział publicznie, że owszem, Cristiano jest mega gwiazdą, ale przychodzi do drużyny z zasadami i musi je respektować. W Realu wykonywał wolne i był to jego symbol? Ok, ale tutaj jest Pjanic czy Dybala, którzy też świetnie uderzają i nie będzie tak, że nowy gracz będzie zawsze strzelał. Tak też się stało i Ronaldo wcale się nie obraził ani korona mu z głowy nie spadła. Mimo takiego statusu, musi sobie to wywalczyć na boisku.

Podobnie jak Piątek. Robi super robotę i dostanie swoją szansę, ale serio, walka o króla strzelców nie jest żadnym powodem, żeby ryzykować zmianę ustalonej hierarchii, która się sprawdza.

#mecz #milan #acmilan #seriea #pilkanozna