83/100 Wczoraj w Stanie…

83/100

Wczoraj w Stanie Futbolu Zbigniew Boniek swoimi słowami ostatecznie udowodnił, że to wielkie szczęście, że jego kadencja już niedługo się skończy.

A co to oznacza?

Jesienią tego roku odbędą się wybory, w których wyłoniony zostanie nowy prezes. Jak przebiega proces elekcyjny?
Więc teoretycznie prezesem może zostać mireczku każdy z nas. Mogę to być ja, możesz to być ty, a może to być pan Miecio spod budki z piwem, który do dnia dzisiejszego rozwodzi się nad wielkim Górnikiem Zabrze z Włodkiem Lubańskim na szpicy. Jedynym wymogiem wstepnym jest działanie w strukturach Związku Wojewódzkiego bądź w klubach Ekstraklasy i 1 Ligi. Stanie na linii w B-klasie też się liczy.
Nasz główny problem polega jednak na tym, że nie stać nas na takie ilości wódki jakie musielibyśmy rozlać, żeby tym prezesem zostać, a wyłączając pana Miecia nie bylibyśmy jej w stanie również wypić ( ͡° ͜ʖ ͡°).
Bo żeby w ogóle móc dojść do tego etapu gdzie delegaci głosują nad naszą kandydaturą musimy zdobyć poparcie przynajmniej piętnastu członków PZPN spośród Związków Wojewódzkich i klubów dwóch najwyższych klas rozgrywkowych.
A żeby zdobyć poparcie takiego, dajmy na to, Lecha Poznań, to jednak mimo wszystko trzeba jakoś z naszą piłką być związanym. Inaczej dziennikarze dojdą do tego, że Lech poparł jakiegoś randoma i trzeba będzie się tłumaczyć, a tego przecież nikt nie lubi.

Jeżeli jakoś udało wam się przebrnąć przez ten etap, który ma za zadanie odsiać kogokolwiek z zewnątrz to musicie zdobyć już tylko przychylność delegatów.
Jest ich 118. 60 delegują Wojewódzkie Związki Piłki Nożnej, 32 kluby Ekstraklasy, 18 kluby 1 Ligi, 3 Stowarzyszenie Trenerów, 2 reprezentuje wszystkie kobiece kluby piłkarskie i 2 reprezentuje wszystkie futsalowe kluby piłkarskie i na sam koniec 1 delegata ma Stowarzyszenie Sędziów.
Jak dobrze widzicie, jeżeli kiedykolwiek doszłoby do sytuacji, w której Wojewódzkie Związki byłyby skłócone z całą resztą to żadnym problemem nie byłoby dla nich wybieranie ciągle swojego prezesa. Nie licząc oczywiście niesnasek, które w tym środowisku ciągle występują.

Głosowanie jest tajne, a wybór dokonuje się większością bezwzględną lub w kolejnym głosowaniu zwykłą większością przy kworum 2/3 delegatów w 1 głosowaniu i 1/2 w kolejnych.
Prezesem można być maksymalnie 2 kadencje (co się prezesowi Bońkowi bardzo nie podoba).

A kto ma szansę zostać nowym prezesem? Prezes Jagielloni Białystok Cezary Kulesza ponoć od roku szuka poparcia w terenie. Kto wie, może na start zdecyduje się Bogusław Leśnodorski? Wydaje się również niemal pewne, że Boniek nie mogąc wsytartować wystawi swojego kandydata, z którym u steru mniej lub bardziej oficjalnie wciąż rządziłby PZPN-em.

Chciałoby się wierzyć, że ci ludzie wciąż interesują się naszą piłką.
Bo jak dobrze wiemy:

Nie ma nic złego w pasjonowaniu się polską piłką ʕ•ᴥ•ʔ

#ekstraklasajestokay #ekstraklasa #pilkanozna