51/100 Niektórzy krytykują…

51/100

Niektórzy krytykują Ekstraklasę za to, że mecze w niej są chujowe, a poziom niewysoki. Czasem mają rację, ale potem sami oglądają Reale z Barceloną, które tworzą widowiska równie słabe (a nawet bardziej!) co mecze Lecha z Legią.

Na szczęście jutro wraca najlepsza liga świata. Zaczynamy od starcia tytanów, pojedynku niezwykle wyrównanego, ekstraklasowy Batman vs Superman. 19 meczów, 4 zwycięstwa, dwa remisy, 13 porażek, 18 goli zdobytych, 33 straconych, 14 punktów na koncie. Gospodarzem tego spotkania będzie poobijany, ale dziarski ŁKS Łódź. Na drugiej połowie poturbowana, ale ostatnio zwycięska Wisła Kraków. Kto wyjdzie zwycięsko z tej rywalizacji? Statystyki wskazują na to, że nikt, ale statystyki w Ekstraklasie zazwyczaj po prostu są.

W drugim meczu Lech zagra u siebie z Arką Gdynia. Mecz zgodowy więc na trybunach będzie spokojnie. A na boisku? Lech powinien tak samo pokonać Arkę. W Gdyni zrezygnował ostatnio prezes, a zamieszanie w gabinetach zazwyczaj nie za dobrze świadczy o wydarzeniach w klubie. O Lechu można wiele rzeczy powiedzieć, ale na pewno nie to, że słynie ze zmian w zarządzie. W dodatku Lech jest ostatnio w naprawdę niezłej formie, 10 punktów w 4 meczach. Arka też zaczęła ostatnio zdobywać punkty, nawet wyszła ze strefy spadkowej, ale wydaje się, że Lech jest jednak dużo silniejszą drużyną. Sądzę więc, że Lechici spokojnie wygrają to spotkanie, co zapewne oznacza wygraną Arki.

Nie ma nic złego w pasjonowaniu się polską piłką ʕ•ᴥ•ʔ

#ekstraklasajestokay #ekstraklasa #pilkanozna